Szczeliniec Wielki
Najwyższy szczyt Gór Stołowych, 919 metrów nad poziomem morza. Na górze jest labirynt skalnych korytarzy, a przed nim schody, które zniechęcają mniej więcej co drugiego wchodzącego.
Skąd się wchodzi
Jedyne oficjalne wejście prowadzi z Karłowa, wsi u podnóża góry. Z parkingu do kasy Parku Narodowego Gór Stołowych idzie się kilkanaście minut łagodnym podejściem. Dalej zaczynają się Schody Franza Pabla, kamienna klatka schodowa wykuta w zboczu na początku XIX wieku. Stopni jest 665 i pokonuje się je bez żadnego spłaszczenia.
To jest najtrudniejszy fragment całej wycieczki i jednocześnie jedyny. Kto wejdzie po schodach, poradzi sobie z resztą.
Co jest na górze
Szczyt to płaskowyż rozcięty szczelinami na bloki piaskowca. Trasa turystyczna prowadzi jednokierunkową pętlą między nimi, częściowo po pomostach, częściowo wąskimi korytarzami, w których dwie osoby nie miną się bokiem. Formacje mają nazwy nadane jeszcze w czasach, gdy przyjeżdżali tu kuracjusze z Kudowy: Wielbłąd, Kwoka, Fotel Pradziada, Małpolud.
Najciekawsze jest Piekiełko, zespół wąskich szczelin, w których nawet w lipcu trzyma się chłód, a w zacienionych miejscach potrafi zalegać lód. Punkty widokowe patrzą na Kotlinę Kłodzką, na czeską stronę i na Błędne Skały po drugiej stronie doliny.
Ile to trwa
| Parking w Karłowie do kasy | 15 minut |
|---|---|
| Schody Franza Pabla | 30 do 45 minut |
| Pętla po szczycie | 60 do 90 minut |
| Zejście | 30 minut |
| Razem | około 2,5 do 3 godzin |
Pętli po szczycie nie da się skrócić, bo ruch jest jednokierunkowy. Planując czas, przyjmij te trzy godziny jako minimum, a nie jako trasę z zapasem.
O czym warto wiedzieć wcześniej
- Obuwie. Schody i korytarze są kamienne i wilgotne. Po deszczu piaskowiec robi się śliski jak lód, a sandały czy miejskie trampki są tu realnie niebezpieczne.
- Wózek odpada. Trasa nie jest dostępna dla wózków ani dla osób z poważnym ograniczeniem ruchowym. Dzieci od mniej więcej pięciu lat dają radę o własnych siłach, młodsze trzeba nieść, a w szczelinach jest na to za ciasno.
- Ciepła warstwa. Na szczycie wieje i jest kilka stopni chłodniej niż w Karłowie. W Piekiełku różnica sięga dziesięciu stopni.
- Pora dnia. Między jedenastą a piętnastą w wakacje i w weekendy majowe na wąskich odcinkach stoi się w kolejce. Wejście przed dziewiątą zmienia charakter wycieczki.
- Bilet. Szczyt leży w Parku Narodowym Gór Stołowych i obowiązuje opłata za wstęp. Aktualne stawki i godziny otwarcia sprawdź na stronie parku, bo zmieniają się sezonowo.
Zimą trasa bywa zamykana przy oblodzeniu, a decyzja zapada z dnia na dzień. Przed zimowym wyjazdem sprawdź komunikaty parku narodowego, zamiast jechać w ciemno 100 kilometrów.
Co obok
Błędne Skały leżą kwadrans jazdy dalej i są naturalnym dopełnieniem tej wycieczki, tyle że łatwiejszym. Dojazd pod nie prowadzi wąską drogą z ruchem wahadłowym sterowanym sygnalizacją, więc w sezonie trzeba doliczyć czas oczekiwania. Kudowa-Zdrój z deptakiem i pijalnią wód jest dwadzieścia minut od Karłowa i dobrze domyka dzień.
Fakty w tym przewodniku sprawdzono we wrześniu 2026 r.
Autor
Marcin Roszak
Mieszka w Cieplicach. Zgłosił do budżetu obywatelskiego odbudowę wieży widokowej na Sołtysiej Górze i pilnował projektu aż do jej otwarcia. Przewodniki opracowuje na podstawie sprawdzonych źródeł. Więcej: marcinroszak.eu.